Aparat terrory III Rzeszy funkcjonował na wielu płaszczyznach. Polacy żyli w ciągłej obawie o swoje życie ze względu na brutalność okupantów, uliczne łapanki, a także publiczne egzekucje. Najbardziej morderczą bronią w arsenale nazistów były jednak obozy koncentracyjne, które stworzyły warunki do prowadzenia eksterminacji z przerażającą skutecznością i na niespotykaną wcześniej skalę. Mordowanie przedstawicieli znienawidzonych grup etnicznych miało dla Niemców niebagatelną wagę. Wedle relacji, pociągi zmierzające do miejsc kaźni charakteryzowały się priorytetem przewyższającym nawet transporty o charakterze militarnym. Po przewiezieniu więźniów na miejsce docelowe trzeba było jeszcze zorganizować stałą ochronę, a także wyegzekwować skuteczne wykonywanie zbrodniczych dyrektyw. Czy zastanawialiście się kiedyś jak drogie mogło być utrzymanie tej machiny?

Personel do zadań specjalnych
Jednocześnie obóz w Oświęcimiu, Auschwitz mógł przetrzymywać nawet do kilkunastu tysięcy więźniów. Tak ogromne skupisko ludzi wymagało nieustannej kontroli. Pieczę nad szczelnością systemu zabezpieczeń sprawował garnizon wojskowy charakteryzujący się wyjątkową bezwzględnością. Trzeba też pamiętać, że obsada nie ograniczała się wyłącznie do wojska. Na szczycie hierarchii stało kierownictwo, które zostało podzielone na kilka departamentów. Wśród wyszczególnionych obszarów można wskazać między innymi oficerów politycznych, specjalistów ds. administracji, a także kadrę odpowiadającą za transport i zaopatrzenie. Na szczególną uwagę zasługuje sekcja medyczna, która z medycyną nie miała zbyt wiele wspólnego. Lekarze wyszli ze swojej domyślnej roli i stali się katami, którzy przeprowadzali na więźniach okrutne eksperymenty. Według statystyk, przez cały okres funkcjonowania obozów personel mógł łącznie liczyć nawet 8 tysięcy osób.

Najskuteczniejsza metoda
Niemcy przez długi czas poszukiwali sposobu egzekucji, który będzie skuteczny na masową skalę, a przy okazji nie będzie wymagał dużych nakładów finansowych. Początkowo przeprowadzano standardowe rozstrzeliwania kilkuosobowych grup, ale okazało się, że ta metoda jest niewystarczająco skuteczna. Później więźniowie byli wywożeni na prowincję, gdzie dokonywano masowych mordów, a ciała grzebano w zbiorowych mogiłach. Wkrótce okazało się jednak, że takie rozwiązanie również jest zbyt absorbujące. W 1942 pojawiły się komory gazowe, które stanowiły odpowiedź na potrzeby oprawców. W taki sposób mordowano nawet kilka tysięcy osób dziennie.
Oświęcim cennik
Wielkość obozu miała przyśpieszyć zagładę Żydów, Słowian i Romów, ale sama skala działała również na niekorzyść oprawców. Skoro każdego dnia Niemcy byli w stanie wymordować nawet kilka tysięcy więźniów, liczebność musiała być nieustannie uzupełniania. Naziści najpierw zbierali pojmanych w różnych miejscach okupowanej Europie, a następnie wielu z nich trafiało właśnie do Oświęcimia. Do obozowej rampy przybijało codziennie kilka transportów. W związku z tym nakłady finansowe na zaplecze logistyczne musiały być bardzo wysokie.
Korzystaj z najlepszych zasobów HTML, CSS, JavaScript, aby uzyskac idealny kod w swoich projektach internetowych
