BIK
BIK to Biuro Informacji Kredytowej, które celem jest gromadzenie w jednym miejscu informacji na temat zadłużenia podmiotów gospodarczych. Nie ulega wątpliwości, że działalność spółki jest bardzo pożyteczna i przydatna, warto przed podjęciem współpracy z nowym kontrahentem sprawdzić, czy nie jest on przypadkiem zadłużony i czy to jest przypadkiem powód zmiany dostawcy przez niego. Ale z drugiej strony, zadłużenie zarejestrowane w BIK uniemożliwia przysłowiowe odbicie się od dna. Człowiek zadłużony musi realizować zlecenia, żeby płacić w terminie raty. Tak było w przypadku pana Krzysztofa, tak zwanej „złotej rączki”, świetnego fachowca, który z powodu opóźnienia w spłacaniu „chwilówek” trafił do BIK. Na szczęście nie było tak źle, w tej branży po pierwsze brakuje fachowców, nie trzeba szukać zleceń, kolejni zadowoleni klienci polecali pana Krzysztofa. Szczęście się do niego uśmiechnęło, ponieważ ktoś zlecił mu duży remont. Bardzo chciał zrealizować to zlecenie, ale w tym celu musiał zatrudnić kilku tymczasowych pracowników i dokupić im sprzętu. Potrzebował pożyczki.
To nie koniec świata

Pan Krzysztof poszedł do banku, żeby sprawdzić swoją zdolność kredytową, okazało się, że figuruje jako dłużnik w Biurze Informacji Kredytowej. Uświadomił sobie wtedy, że przez to nie dostanie nigdzie kredytu, a co za tym idzie, nie kupi sprzętu, nie zatrudni ludzi i będzie musiał zrezygnować ze zlecenia. To go podłamało, bo wyobrażał sobie, że wreszcie się odbije, rozwinie firmę, docelowo zatrudni ludzi na stałe, będzie go stać na realizacje swoich pasji, co go uczyni szczęśliwym człowiekiem. Niestety brak kredytu uniemożliwiał realizację tego ambitnego planu. I kiedy już myślał, że nie istnieje satysfakcjonujące rozwiązanie tej sytuacji, ktoś go uświadomił, że jedna z firm doradztwa finansowego oferuje kredyt konsolidacyjny dla zadłużonych w bik. Natychmiast udał się pod wskazany adres i wszystkiego się dowiedział. Okazało się, że jego sytuacja to nie koniec świata, tylko mały problem, który dość łatwo da się rozwiązać.
